Monki, to kwintesencja stylu!

Moja osobista fascynacja butami typu monk jest bezgraniczna. Wielokrotnie podkreślałem ich rangę w stylizacjach swojego autorstwa. Przygodę z klasyczną elegancją rozpocząłem od zakupu jednorzędowych monków, które zachwycają mnie po dziś dzień. Punktem zwrotnym był kontakt z monkami od Yanko, dzięki którym, odkryłem w czym tkwi sekret sztuki rzemieślniczej. Zainteresowanie cytowanym obuwiem u Polskiego odbiorcy jest jeszcze niszowe. Wpis traktuję jako formę edukacyjną, która ma na celu, przekazanie istotnych szczegółów, zalet opisujących monki. Panowie, buty są niekwestionowanym fundamentem stylizacyjnym! Z odpowiednią dozą powagi podchodźmy do tego elementu garderoby traktowanego w wielu sytuacjach z wielkim przymrużeniem oka.

Ciekawostką wartą przytoczenia jest fakt, że to francuscy mnisi w epoce renesansu byli prekursorami noszenia monków. Sama nazwa niestety nie posiada polskiego odpowiednika. Czymś naturalnym wydaje się być  pytanie o genezę nazwy?! Otóż ,,monk strap’’ wywodzi się z języka angielskiego. Monki cechują się zapinaniem na klamry(jedną lud dwie), które są umiejscowione z boku buta.

Formalność i zastosowanie

Gdyby można było jednoznacznie zdefiniować ich skalę formalności, osobiście umiejscowiłbym je między wiedenkami a angielkami. Monki w kolorze brązu, niebagatelnie będą korespondować z szarym, czarnym lub granatowym garniturem. Buty dodadzą wyrazistości, smaku w zestawieniach casualowych, których jestem wielkim zwolennikiem. Bezpieczną bazą kolorystyczną jest wiśnia, która wchodzi w kanon najciekawszych odcieni, występujących w klasycznym obuwiu. Mężczyznom, lubiącym zaszaleć modowo proponuję eksperymentowanie z butami w kolorze zieleni oraz granatu. Zaznaczam jednak, że łatwo popełnić błąd podczas zsynchronizowania elementów garderoby. Efekt końcowy może wzbudzić mieszane odczucia! Alternatywą dla skóry licowej jest bez wątpienia zamsz, który będzie efektownie współgrał z zestawami koordynowanymi.

Po latach tzw. posuchy stylistycznej, monki wracają w glorii, jednych z najpopularniejszych typów obuwia. Swój nieoceniony wpływ na ten stan rzeczy mają ikony elegancji, z którymi utożsamiają się mężczyźni na całym świecie. Lino Lelluzi, postać skarbnica wiedzy u, której nigdy nie zagościły na nogach inne buty niż monki. Sam Lino na potrzeby swojej  działalności, modyfikuje ten rodzaj obuwia. Florencja targi Pitti Uomo to już plejada monków w każdej postaci! Odbieram to jako śmiały bodziec motywujący  mężczyzn, aby częściej wykorzystywali je w swoich stylizacjach.


IMG_0008IMG_0031

Godne Polecenia

Często otrzymuję  zapytania w kwestii rekomendacji firm, które prowadzą sprzedaż, wyrób klasycznego obuwia. Staram się w takich momentach być merytoryczny i przedstawiać rzetelne fakty na temat danej marki. Monki  to niezaprzeczalnie, buty z ogromny potencjałem, sukcesywnie zdobywające nasz rodzimy rynek. Na szczególne wyróżnienie, zasługuje w mojej subiektywnej ocenie marka Yanko, która jest w Polsce dystrybuowana przez Patine. Bez wątpienia, ich produkty identyfikują się najwyższą klasą jakości oraz komfortu użytkowania.  Marka  jest znana  z szycia metodą ,,Goodyear Welted’’. Konstrukcja obuwia dzięki temu jest praktycznie nieśmiertelna! Buty marki Yanko wykonane są ze skór pochodzących między innymi : Francji, Włoch, Niemiec oraz Polski. Sam cykl produkcyjny  odbywa się w Hiszpanii przez wykwalifikowanych rzemieślników, wiedzących w czym tkwi sekret klasycznego obuwia. Podczas doboru butów z ogromnym pietyzmem zwracam uwagę na detale wykończenia. W tej materii Yanko jest niedoścignionym wzorem do naśladowania! Poniżej zdjęcia butów Yanko, czyż nie prezentują się zjawiskowo?!


www_065Zdjecie51www_059Zdjecie53

 

Wskazówki, porady

Na zakończenie kontekst praktyczny związany z odpowiednią pielęgnacją obuwia. Przestrzegam przed  przechowywaniu butów przy kaloryferze lub kominku. Związane jest to z wielkim prawdopodobieństwem zdegradowania skóry. Gdy warunki za oknem nie sprzyjają, po użytkowaniu proponuję wypełnić  buty gazetami i pozostawić do wyschnięcia w temperaturze pokojowej. Do pastowania stosujemy woski oraz kremy zaś do polerowania używamy szczotki z naturalnego włosia. Prozaiczną metodą, która doskonale sprawdza się podczas nakładania pasty jest zwykły wacik. Pamiętajmy o łyżce, prawidłach dzięki, którym obuwie nie zatraca pierwotnego kształtu, eliminując zagniecenia, zmarszczki i fałdy na skórze. Dodatkowo niweluje nieprzyjemny zapach.

Znaczenie klasycznego obuwia dla mężczyzny świadomego swojej pasji ma niezaprzeczalną wartość. Klasyka nigdy nie wychodzi z mody tworząc jest zasadniczy filar. Przedział cenowy obuwia jest w tej chwili zróżnicowany, dzięki czemu monki są dostępne dla coraz większej rzeszy odbiorców.


IMG_0033

0
Brak tagów 6komentarzy 0
6 Komentarzy
  • Jan
    Grudzień 14, 2015

    Lubię monki. Ale ostatnio łapię się na tym, że na różne spotkania zakładam inne buty (najczęściej brogsy lub lotniki), żeby się trochę odróżnić. Zdarzało mi się w przeszłości, że na spotkaniu 4 osób, wszyscy mieliśmy na nogach monki 🙂

    • Rafał
      Grudzień 14, 2015

      Jan, najwidoczniej grupa mężczyzn o, której wspominasz ma podobne gusta 😉

  • Tomek
    Grudzień 16, 2015

    Mam od Yanko oksfordy i longwingi. To moje najlepsze buty i jak widzę te monki to mam ochotę krzyczeć bo stopa za szeroka na tak smukłe kopyto :(((

    • Rafał
      Grudzień 17, 2015

      Tomek, cieszę się że ten typ obuwia szczególnie przypadł ci do gustu! Yanko bez dwóch zdań wyznacza jakość w tej materii 🙂 Pozdrawiam!

  • Tomasz
    Lipiec 29, 2016

    Szkoda, że z jakiegoś powodu monki są tak nieczęstym widokiem na ulicach polskich miast. Zresztą podobnie jak penny loafer.

    • Rafał
      Lipiec 29, 2016

      Tomku,

      Myślę, że progres w tej kwestii jest widoczny, ale potrzebujemy czasu, aby mężczyźni w pełni przekonali się do tego obuwia. Pozdrawiam!

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *