Garnitur wieczorowy

W ostatnim czasie wiele pisało się na temat stylizacji, odpowiednich, w szeregu imprez okolicznościowych lub o statucie bardziej kameralnym. Odpowiednio zaznajomiony z tą tematyką, stwierdziłem że większość tych subiektywnych odniesień jest bezbarwna, gdyż wnosi oklepane schematy, które w swojej istocie profanują znaczenie klasycznej elegancji. Cóż, według założeń marek wiodących prym, na polskim rynku, najlepiej, aby mężczyzna był nijaki, a co najważniejsze kontynuował narzuconą posuchę stylistyczną. Świadomość trendów polskiego odbiorcy systematycznie wzrasta. Często, bywając w sklepach z odzieżą, obserwuję, żywiołową dyskusję, której inicjatorami są wyedukowani mężczyźni. Facet w dzisiejszej dobie chce komfortowo czuć się we własnej skórze. Wymaga kompetentnej pomocy w doborze upragnionej garderoby. Taką platformą, złotym środkiem, są blogi modowe, które w sposób bardzo transparentny przekazują elementarną wiedzę. Wiedza ta jest następnie filarem indywidualnych odniesień stylistycznych.

Wracając do głównego wątku tego wpisu, muszę koniecznie przytoczyć w kilku zdaniach schemat, który, wpajają nam marki kreujące styl w tematyce elegancji. Głównie mężczyznom są polecane trzy oczywiste kolory- granatowy, czarny i szary.  Z tą propozycją nie będę polemizować. Wskazane przeze mnie odcienie są nieskończoną platformą dzięki której jesteśmy w stanie nadać znaczenie każdej stylizacji do potrzeb osobistych. Mój niepokój wzbudza fakt kiedy tak zwana ,,kreatywność’’ doradcy przeradza się w jedną monochromatyczną bryłę. Zbieżność faktur, kolorów jest największą zbrodnią  jaką możemy wykonać na męskim nieopierzonym organizmie. Podstawowym błędem są proporcje w doborze garderoby, spodnie które mogły by w dosłownym słowa tego znaczeniu zamiatać ulicę, są codziennością na naszej ulicy. Ku mojemu zadowoleniu widzę progres, który nastraja mnie co do przyszłości niezwykle pozytywnie.


zdj07zdj13

Tu wychodzę z własną propozycją, która z całą pewnością, wzbudza wiele emocji, także przekonując wielu malkontentów modowych że warto stawiać na swój własny styl! Stylizacja jest dedykowana na imprezy o znaczeniu pół formalnym, ale modyfikując oczywiste elementy zestawienia,  jesteśmy w stanie  wkomponować się w tematykę stricte oficjalną.

Zacznę od obuwia, które jest podstawą każdej udanej stylizacji. Wybór  butów  był dla mnie największym dylematem, gdyż różnorodność tego produktu na naszym rynku jest wysoka. Wysoka oczywiście nie przekłada się na jakość! Użytkowałem w ostatnim czasie wiele par butów spełniających w stu procentach moje preferencje względem jakości i designu. Więc nie oczekiwałem żadnych nowych zaskoczeń w tej materii,  aż do momentu gdy w moje ręce  wpadły buty marki Loake  model Churchill, sama nazwa obuwia ma swój niebagatelny kontekst historyczny. Więc warto przytoczyć kilka istotnych informacji na temat cytowanej marki. Początek działalności upatruje się pod koniec dziewiętnastego wieku. Tradycja w firmie Loake ma nieprzecenioną rolę, krzewiąc nienaganny wzór dla nowych pokoleń fanatyków branży obuwniczej. Loake jest utożsamiany z metodą  szycia zwaną ,,Goodyear Welted’’. W Polsce, ten system nazywany jest pasowym, spróbuje ten termin zredagować w sposób zrozumiały. Otóż uformowaną i naciągniętą na kopycie cholewkę zszywa się szwem poziomym z podeszwą i pasem a następnie przyszywa się do pasa szwem pionowym podeszwę. Reasumując opisywany system produkcji ma wymierny wpływ na żywotność oraz komfort użytkowania produktu. Główną zaletą opisywanego obuwia jest ich uniwersalność. Z podstawową wiedzą, jesteśmy w stanie wkomponować je w różnorakie stylizacje. Choć, według mojej definicji ten produkt zaświadcza o powadze i klasie w podejściu co do kanonów męskiej elegancji.


zdj11zdj12

Garnitur dwurzędowy który mam na sobie był wykorzystany w wielu stylizacjach publikowanych na moim blogu. Oczywiście miało to swój ugruntowany cel, chciałem przekazać statystycznemu ,,Kowalskiemu’’, że warto stawiać na niebanalne rozwiązania. Sam garnitur był uszyty metodą MTM, czyli wszystkie elementy są fabrycznie skrojone według standardowych rozmiarów, natomiast ostateczny „kształt” ubrania jest dostosowany do sylwetki klienta. Wybór wełny nie przysporzył mi większego problemu. Zdecydowałem się na tkaninę, jednego z bardziej znanych włoskich producentów Vitale Barberis Canonico o sygnaturze 110’S. Oczywiście podczas oczekiwania na garnitur w mojej głowie rodziło się wiele pytań co do efektu finalnego. Po natężonym okresie w którym, wspomniany produkt był nad wyraz eksploatowany, rekomenduję Bytom gdyż za tak niewygórowaną cenę można kupić dobrej klasy garnitur o świetnej prezencji.

Aby obalić kolejny mit twierdzący że wieczorową porą najbardziej adekwatna jest koszula biała, wkomponowałem kolor ecru, w moją stylizację z kolekcji James Button. Dzięki czemu zestawienie otrzymało ciekawej dawki oryginalności. Wybór muszki, poszetki oraz skarpetek był przemyślany chciałem aby stylizacja była okraszona moją wizją elegancji, ale i tworzyła tak ważny kontrapunkt stylizacyjny. Dodatki o których mowa  są wykonane z najlepszych jakościowo tkanin, które w docelowym kształcie rzutują na cały obraz zestawienia.

Oczywiście zdjęcia są autorstwa Katarzyny Purchalak 🙂

zdj06zdj10

0
Brak tagów 10komentarzy 0
10 Komentarzy
  • marcin
    Listopad 16, 2015

    Szkoda, że koszula nie ma krytej plisy.

    • Rafał
      Listopad 16, 2015

      Marcin, całość zestawienia wychodzi poza przyjęte ramy. Koszula, którą wcieliłem w stylizację spełnia swoje zadanie bezbłędnie. Kolor ecru nadaje ciekawego odniesienia stylistycznego. Pozdrawiam!

  • Bartosz
    Listopad 16, 2015

    „Szyty na miarę”, czy „Szyty na zamówienie” w Bytomiu?

    • Rafał
      Listopad 16, 2015

      Świetne spostrzeżenie tzw. ”Szyty na zamówienie” taka jest narzucona definicja przez Bytom. Szyłem w Arkadii polecam, rzadko spotykam tak kompetentną obsługę. Pozdrawiam!

      • Bartosz
        Listopad 18, 2015

        Ciekawi mnie ów usługa „Szyty na zamówienie”. Mógłby Pan powiedzieć, czy Bytom dopuszcza pewne ingerowanie w krój ubrań, jak na przykład: umiejscowienie guzików, szerokość klap, obwód rękawów, głębokość wcięcia na rękaw, wysokość stanu spodni, kwestia wypełnienia poduszkami ramion lub jego brak, etc.? Czy guziki w rękawach są odpinane, a także jak w skrócie wygląda proces zamawiania garnituru z tej usługi.

        • Rafał
          Listopad 18, 2015

          Bartosz, obawiam się że wyszczególniona przez ciebie modyfikacja ubioru jest niestety nie możliwa. Ta usługa jest dosyć specyficzna gdyż wychodzi poza obligatoryjny kanon ,,MTM”. Garnitur można personalizować, ale są ograniczenia. Koniecznie musisz udać się do salonu Bytom, gdzie usługa szycia jest dostępna. Ale docelowo ,,Szyty na miarę” jest już bogatszy w możliwość ingerencji. Pozdrawiam!

  • teeoth
    Listopad 17, 2015

    „[…]profanują znaczenie klasycznej elegancji[…]” – ciekawe słowa jak na wstęp do artykułu o ubiorze nieformalnym wieczorowym w którym ani razu nie pada słowo smoking. Założenie garnituru w jego miejsce jest właśnie czystej wody profanacją. Ponadto – wbrew pozorom biała koszula nie została uczyniona stadardem po to, by zrobić Panu na złość – gwarantuje wyższy kontrast i nie wygląda a brudną(jak większość szarych i ecru).

    • Rafał
      Listopad 17, 2015

      Kontekst słowa ,,profanują” ogranicza się do braku fachowej obsługi mężczyzn wychodzących poza schemat byle jakości. Stylizacja jest właśnie moją subiektywną alternatywą co do smokingu. Każdy element zestawienie był głęboko przemyślany, wzbudzając przy tym oczekiwane kontrowersje.

  • Katarzyna
    Listopad 21, 2015

    Myślę, że warto by było wspomnieć, że wesele to nie było typowym „dancingiem” na 60 osób, jak to w stolicy bywa. Było to huczne wesele na obrzeżach, a stylizacja Rafała była również wyciągnięciem ręki do dziesiątek mężczyzn na co dzień nie stykających się z szerzej pojętą męską elegancją. Patrząc po zachwyconym wzroku wielu przedstawicielek płci pięknej na weselu, myślę, że wielu mężczyzn tam obecnych pomyślało o tym, że warto przyłożyć większą wagę do wyglądu. Niestety smoking na tego typu weselu wywołałby śmieszność i byłby pełnym pychy zaznaczeniem odmienności, z pewnością na pozytywny efekt motyla nie można by było liczyć.
    Więc stylizacja świetna, trafiona w dziesiątkę!

    • Rafał
      Listopad 21, 2015

      Katarzyna, myślę że wspomniane przez ciebie namacalne oddziaływanie na męski światopogląd modowy, jest najprostszą drogą do zmiany spostrzeżenia mężczyzn co do klasycznej elegancji.

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *