Warszawa Pod Krawatem 4-edycja

Na wstępie szczególne podziękowania dla marek, które wsparły 4-edycję ,,WPK”

_logo_prochnik1

_logo_nonchalant (1)

_logo_partenope

_logo_patine

_logo_woolet

EM - Mens Accessories_FINAL


Z rozrzewnieniem wspominam początki inicjatywy! Kiedy to czwórka mężczyzn, w zgiełku szarości dnia codziennego z ogromną determinacją realizowała daleko idący scenariusz ‘’Warszawy Pod Krawatem’’. Doświadczenie życiowe uczy nas, aby nie spoczywać na laurach, a wręcz pobudzonym entuzjastyczną reakcją otoczenia zaspakajać potrzeby każdej osoby, dla której elegancja to nie tylko wyświechtanie  brzmiący slogan. Ważne, aby w tym wszystkim znaleźć odpowiedni kompromis, który będzie mógł zadowolić wszystkich o odmiennym spostrzeżeniu w kwestii szeroko rozumianej klasycznej męskiej mody, posiadającej wiele intrygujących oblicz. Progres inicjatywy był nieunikniony, każda kolejna edycja zaskakiwała swoją formułą. Powielanie oczywistych schematów, które opierałyby się na pochodzie świetnie ubranych mężczyzn szybko znudziłaby osoby, dla których początkowa formuła eventu dawała możliwość fascynacji. Kreatywność jest formą trafnego zaspakajania ludzkich potrzeb. Receptą  jest merytoryczne przesłanie, które jest nierozerwalne z możliwością osobistej integracji z osobami o bliźniaczych poglądach. Taka była koncepcja na czwartą już edycję inicjatywy, która przybliża wzorce męskiej elegancji!

Muszę wspomnieć, że przygotowania rozpoczęliśmy już w okresie zimowym, w którym to cały harmonogram  naszych działań został skrzętnie opracowany.  W moim przypadku pogodzenie absorbującego życia zawodowego z niekończącymi się spotkaniami i setkami telefonów przyprawiały o mały zawrót głowy. Zadanie jakie mieliśmy do zrealizowania było nie lada wyzwaniem, ale euforia jaka panowała w nas przez te kilka miesięcy jest nie do opisania. Tym razem miejscem docelowym naszej inicjatywy była Winosfera, miejsce które w pełni komponowało się z charakterem spotkania. Tutaj gorące podziękowania dla wszystkich osób, które walnie przyczyniły się do tak profesjonalnego zrealizowania ‘’WPK’’. Dreszczyk emocji był wyczuwalny już od godzin porannych gdzie z Janem oraz Albertem zajmowaliśmy się dopracowywaniem niuansów organizacyjnych, które jak sami wiecie potrafią sprawić wiele problemów.


Part_I_016

Albert wygłaszający mowę powitalną

Part_I_024

Jan czuje się w tej roli jak ryba w wodzie

Godzinna 12:00 była punktem kulminacyjny, a zarazem momentem rozpoczęcia spotkania. Przed naszymi oczami pojawiały się rzesze nowych gości, którzy tłumnie zjechali się z całej polski, aby wspólnie celebrować tak ważny moment. Albert jako inicjator całej idei wygłosił mowę powitalną, która była umotywowana wielką radością i uznaniem dla wszystkich osób, które w tym dniu znalazły się w zbornym miejscu. Dla osób pragnących wykazać się wyczuciem estetycznym zostały zorganizowane następujące konkursy, które ogłosiliśmy: najbardziej perfekcyjne lustro na noskach butów oraz najlepiej zawiązany krawat.

Aby zachować autonomię w jury zasiadły osoby doskonale poruszające się w żywiole elegancji. W tym miejscu dziękuję Panu Ireneuszowi Korzeniewskiemu autorowi blogu Styleman, który objął zaszczytną funkcję przewodniczącego jury w konkursie na najlepiej zawiązany krawat. Pan Ireneusz to prawdziwy symbol stylu, z którego czerpię wiele inspiracji. Maciej Dolega to  mężczyzna wiedzący o elegancji wszystko, a zarazem najjaśniejsza postać rodzimej telewizji, która  wsparła nas  w gronie jury.  Daniel Ziętek jako przedstawiciel marki Patine objął prym w konkursie na najbardziej perfekcyjne lustro na noskach butów.


Part_I_080 (2)

Daniel Ziętek- Patine

Part_II_102

Ireneusz Korzeniewski-Styleman

Part_II_122

Maciej Dolega

Z prestiżowego punktu widzenia zaszczytem dla nas jako organizatorów było zaprezentowanie przez firmę Adam Feliks Próchnik swojej unikalnej linii garniturów Chrobry, które niebawem pojawią się w sklepach wspomnianej marki. Firma Próchnik jest przykładem racjonalnej polityki, dzięki której potencjalny odbiorca może zakupić świetny produkt w wyważonej cenie. Wszelkie stylizacje, które możecie oglądać na stronie internetowej Adam Feliks Próchnik są autorstwa Jana, Alberta a także mojego. Otrzymuję od Was wiele sygnałów, że nasza praca nie poszła na marne, a wręcz zaskarbiła wasze uznanie. Cieszę się, że marka Próchnik pozwoliła oddać w nasze ręce kolekcję, która prezentuje się fantastycznie i utożsamia to co w klasycznej modzie męskiej najlepszego. Co warto odnotować mowę powitalną wygłosił Prezes Próchnika pan Rafał Bauer. Poniżej modele prezentują garnitury z serii Chrobry.


Part_I_023

Pan Prezes Rafał Bauer

Part_I_025

Garnitury z serii Chrobry

Part_I_026 (1)

Garnitury z serii Chrobry

Czym była by Warszawa Pod Krawatem bez wkładu merytorycznego, o którym wcześniej wspominałem. Andrzej  Olender, którego miałem możliwość zapowiadać to jeden z niewielu artystów specjalizujących się w ręcznym malowaniu butów, mówiąc oględnie ich patynowaniu. Pan Andrzej wygłosił niezwykle interesującą prezentację, która otworzyła szerzej oczy osobom patrzących w przeszłości na niniejszą kwestię z przymrużeniem oka. Z uporem maniak na blogu wspominam, że obuwie ma niezaprzeczalną wartość estetyczną, która waży na całym ogóle stylistycznym. Wysłuchanie Pana Andrzeja Olendra było wielką przyjemnością.


Part_I_043 (1)

Pan Andrzej Olender

Part_II_207 (2)

Pan Andrzej Olender

Każdy w napięciu czekał na prezentację gwiazdy eventu samego Luci Rubinacciego, który włada marką Rubinacci kreującą męski styl już od trzech pokoleń. Luca od razu dał się poznać jako człowiek o ogromnej empatii i fantastycznym poczuciu humoru. Dystans kulturowy nie był absolutnie wyczuwalny, dzięki temu czułem jakbym go znał od niepamiętnych czasów.  Luca wygłosił wykład na temat włoskiego stylu i jego ekspansji na arenie międzynarodowej. W sposób interesujący zdradzał szczegóły krawiectwa miarowego, a także jego różnic pomiędzy krawiectwem neapolitańskim, mediolańskim i londyńskim. Po prezentacji został wyemitowany 20-minutowy film  o neapolitańskim krawiectwie oraz sukcesie rodziny  Rubinacci.

Początki firmy sięgają roku 1932, kiedy to neapolitański dandys Gennaro Rubinacci (dziadek Luki) postanowił szyć ubiory na wzór klasycznych, angielskich garniturów dla neapolitańskiej elity. Odniósł sukces, a niejako przy okazji i mimochodem wylansował zupełnie nowy styl, nazwany później stylem neapolitańskim. Gennaro nazwał swoją firmę: London House, ale traciła ona sens w miarę jak coraz bardziej odchodził od sztywnego stylu londyńskiego na rzecz miękkiego i wygodnego stylu neapolitańskiego. Dlatego jego syn, Mariano Rubinacci, który przejął firmę po ojcu, zmienił nazwę na Rubinacci. Miało to miejsce w latach 60-tych ubiegłego wieku. Mniej więcej w latach 70-tych firma zaczęła swoją ekspansję na arenie międzynarodowej, otwierając swoje oddziały w Rzymie, Londynie, Nowym Jorku, Tokio i Mediolanie. Sukces firmy nie byłby możliwy bez twórczego udziału Luki Rubinacciego, który po mistrzowsku wykorzystał social media do budowania wizerunku i prestiżu.


Part_I_051

Luca Rubinacci

Part_II_246

Luca Rubinacci

Part_II_272

Luca Rubinacci

Szczególne podziękowania dla naszej niesamowitej pary Kasi oraz Piotra z KPMultimedia, za ujęcia które oddają klimat ‘’WPK’’

Organizatorami czwartej edycji ”WPK” był Albert Borowiecki z For Gentleman – Blog, Jan Adamski, oraz W Dobrym Stylu by Rafał Przetak.

Poniżej czekam na Wasze komentarze.

Zapraszam do zapoznania się z galerią zdjęć:


Part_I_030Part_I_035 (1)Part_I_074Part_I_085Part_I_097Part_II_180Part_II_191Part_II_200Part_II_241Part_II_387Part_II_393Part_II_406Part_II_433Part_II_440Part_II_175 (2)Part_II_403Part_II_368Part_II_379

 

0
Brak tagów 2komentarze 0
2 Komentarzy
  • Arkadiusz
    Czerwiec 13, 2016

    Jak nic to polskie Pitti 🙂

    • Rafał
      Czerwiec 17, 2016

      Arkadiusz, analogia jest jak najbardziej prawidłowa 🙂 Pozdrawiam!

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *