Woolet- portfel o wyjątkowym obliczu

 

Wpis komercyjny

Technologia zawładnęła niemal każdym aspektem życia ówczesnego człowieka. Intrygującym jest fakt przełożenia najróżniejszej myśli technicznej na funkcjonalność lub pragmatyzm, który jest nieodzowny podczas codziennej eksploatacji nowinek świata technologii. Podczas mojej ekspansji w wyszukiwaniu interesujących produktów, kluczowym podczas wyboru danego towaru jest możliwość kompleksowego wykorzystania. Rodzimy rynek jest naszpikowany tworami mniej lub bardziej spełniającymi oczekiwania polskich konsumentów. Dzisiejszy wpis poświęcę na recenzję portfela Woolet, który w moim odczuciu jest kompromisem pomiędzy najnowszą myślą technologiczną, a klasycznym wykonaniem.

Tak dobrze jest mi znana bolączka mężczyzny poszukującego odpowiedniego portfela. W gąszczu produktów nie spełniających elementarnych norm warto wykazać się zdrowym rozsądkiem analizując wady oraz zalety. Elegancja jest nurtem dominującym na moim blogu. Przejawia się ona nawet w najmniejszym detalu podczas koordynowania zestawienia stylizacyjnego. Sam wielokrotnie byłem świadkiem nieporadności mężczyzn w doborze tak ważnego elementu jakim jest portfel. Kształty, miernej jakości wykonanie lub sam rozmiar mają niezrównaną wagę w odbiorze estetycznym. Estetyka jest domeną mężczyzn, którzy szczególnie dbają o odpowiednie zsynchronizowanie każdego, nawet najmniej istotniejszego detalu garderoby. Wartość omawianego produktu jest jednak jeszcze tematem marginalizowanym przez znaczną część męskiej populacji. Uważam ten symptom jest wielce nieprawidłowy. Woolet staje się złotym środkiem dla mężczyzn szukających niebanalnych rozwiązań.

Czym jest Woolet? To pytanie jest fundamentalne. Otóż będę daleki od przytaczania sloganu marki, który jest w samej istocie prawidłowy. Ów portfel jest klasycznym  tworem wykonanym ze skór cielęcych z największą precyzją metodą ‘’hand made’’. Dodatkowo okraszony ciekawą możliwością personalizacji. Dla wszystkich entuzjastów szeroko rozumianego  zdrowego trybu życia producent przewidział wersję wegańską, która w niczym nie odróżnia się estetycznie czy jakościowo od bratniej wersji. Portfel wyróżnia się smukłymi kształtami (125 x 87 mm i niecałe 10 mm grubości) oraz jest w pełni polskim fabrykatem. W komplecie otrzymujemy ładowarkę, która jest wykonana z bliźniaczego materiału co wyrób główny.

Moje pierwsze spostrzeżenia co do wyrobu firmy Woolet już natchnęły mnie wielkim optymizmem. Portfel jest stworzony z myślą o mężczyźnie, który w niekończącym się pędzie swego życia ma ugruntowane wymagania.  Konstrukcja portfela, forma zszycia poszczególnych elementów portfela świadczy o zegarmistrzowskiej precyzji rzemieślników, którzy w pocie czoła udoskonalili każdy najmniejszy fragment wyrobu. Jakość półproduktów, sposób wykonania ma niewątpliwie przełożenie na żywotność danego artykułu. Portfel na jednym ładowaniu jest w stanie sprawnie funkcjonować od 2 do 4 miesięcy, a licząc z ładowaniem może działać kilkanaście lat. Produkt posiada przegródki na 4 karty, 1 kieszeń na inne dokumenty, miejsce na banknoty oraz specjalną, ukrytą kieszonkę na cenniejsze przedmioty.

Cóż i tu warto nadmienić o fenomenie, dzięki któremu twór firmy Woolet cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem. Pęd życia jest sprzymierzeńcem nieoczekiwanych wypadków, które nie są przez nas mile widziane. Ile to razy przez swoją nieroztropność lub zatracenie w obowiązkach dniach codziennego zapominaliście o Waszym portfelu?! Taka sytuacja, przynajmniej w moim przypadku, skutkowała szybszym biciem serca. Na tą dość dojmującą trwogę konstruktorzy firmy Woolet znaleźli  upragnioną receptę! Dzięki aplikacji, którą możemy zainstalować w smartfonach Apple oraz tych działających na Androidzie i systemie Windows zostaniemy zaalarmowani o tym , że oddalamy się od naszego portfela i powinniśmy po niego wrócić. Woolet jest w stanie współpracować z naszym smartfonem lub tabletem. Aplikacja wskaże nam jego ostatnie położenie i pozwoli nam go odnaleźć.

Sama instalacja aplikacji jest dziecinnie prosta. To ważne, gdyż każdy z nas nie lubi marnować swojego cennego czasu. Jeśli z niezrozumiałych przyczyn portfel jest w zasięgu naszej aplikacji a mamy problem z jego fizycznym odnalezieniem, z odsieczą przyjdzie nam sygnał dźwiękowy, który wspomoże nas w poszukiwaniach. We wnętrzu Woolleta ukryto moduł Bluetooth 4.0. Dedykowana aplikacja włączy się, gdy właściciel oddali się od portfela na odległość od 6 do 25 metrów. Również znajomi zapominalskiego mogą pomóc w szukaniu zgubionego portfela dzięki funkcji crowd detection. Do tego jest niezbędna duża społeczność- czyli wszyscy w dużym mieście musieliby mieć portfel z Kickstartera.

Reasumując z pełną odpowiedzialnością polecam Woolet, który kompleksowo zaspokaja potrzeby osób ceniących sobie klasyczny wygląd okraszony najnowszą technologią!

Zdjęcia są autorstwa Katarzyny Purchalak

Tak prezentuje się portfel Woolet!


Woolet

0
Brak tagów 4komentarze 0
4 Komentarzy
  • Albert
    Marzec 21, 2016

    Ciekawe rozwiązanie, jak widać technologia coraz bardziej śmiało wkracza do męskiej elegancji. Może gdybym posiadał taki portfel kilka miesięcy temu – nie musiałbym wyrabiać nowych dokumentów i zaoszczędziłbym mnóstwo czasu i pieniędzy.

    • Rafał
      Marzec 21, 2016

      Albert, taka możliwość jest wielce prawidłowa. Mówiąc w wielkim skrócie portfel łączy w sobie klasykę oraz myśl techniczną.

  • Woolet
    Marzec 27, 2016

    Rafał czemu cenzurujesz komentarze?

    • Rafał
      Marzec 28, 2016

      Niestety, ale część komentarzy jest ,,spamem”. Są automatycznie przeze mnie usuwane. Pozdrawiam

Co myślisz?

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *